Koniec roku – czas podsumowań, nowych postanowień.

Jak co roku, kończący się rok kalendarzowy przynosi nam wiele refleksji.
Przemyślenia te dotyczą nie tylko sfery osobistej, rodzinnej, ale również sfery zawodowej, zwłaszcza dla osób zarządzających własnymi biznesami.
Warto podsumować działania podjęte w mijającym roku i zastanowić się czy warto coś zmienić, aby w Nowym Roku nasze przedsiębiorstwo działało jeszcze prężniej.
Dla wielu osób to czas na analizę mocnych i słabych stron naszej firmy.

I w tym miejscu muszę „doczepić się” do spraw finansowych, jakże ważnych dla każdego biznesu.
Myślę, że prędzej czy później, każda osoba zarządzająca będzie musiała zadać sobie kilka pytań:
Czy faktury, wystawiane naszym kontrahentom są przez nich regulowane terminowo?
Jak długo jesteśmy w stanie czekać na płatność od Klienta?
Czy Klient, który zalega nam ze spłatami jest wart ryzyka utraty płynności finansowej naszej firmy?
Czy nie lepiej znaleźć nowego partnera biznesowego, niż notorycznie dopraszać się o należne nam pieniądze od naszego „super” Klienta?

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że rząd wprowadza zmiany w prawie, które mają na celu obronę praw przedsiębiorców.
Chociażby zmiany w ustawie z 8 marca 2013 r. Dz. U. z 2013r. poz. 403. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, która pozwala na przeniesienie kosztów odzyskania wierzytelności na dłużnika.
W związku z tym, koszty odzyskanie długu znacząco się obniżyły.
Właściciel firmy, który ma kłopoty z nieuczciwymi kontrahentami, nie będzie musiała ponosić kolejnych kosztów, aby odzyskać własne pieniądze.
Niestety kosztami sądowymi nie możemy obciążać dłużników, ale kosztami zastępstwa procesowego już tak.

Należy odnieść się również do zmian, które wejdą w życie z dniem 31 grudnia 2014r., w ustawie z dnia 31 marca 2009 roku, na mocy ustawy z dnia 5 grudnia 2008 roku Prawo upadłościowe i naprawcze oraz Ustawy o kosztach w sprawach  cywilnych.
Do tej pory, ustawodawca zakreślił dość wąskie grono konsumentów, którym przysługiwało prawo do ogłoszenia bankructwa. Wprowadzona nowelizacja ustawy, zmieni przepisy odnośnie upadłości konsumenckiej.
Nowe przepisy znacznie złagodzą rygory ogłoszenia upadłości przez konsumentów, wykluczając oddłużenie tylko tych osób, które popadły w kłopoty z powodu winy umyślnej lub rażącej niedbałości.

Co to oznacza – nie mniej, ni więcej jak nowe pole do popisu dla dłużników.
Aby osoba fizyczna mogła złożyć wniosek o upadłość, będzie musiał upłynąć rok od zamknięcia/ zakończenia działalności gospodarczej. W związku z tym, nie zdziwi mnie fakt, że dłużnik, który nie będzie widział szans na spłatę swoich długów, będzie odwlekał przez rok płatność, aby w dogodnym terminie złożyć wniosek o upadłość konsumencką.

Czy warto zatem zwlekać z powierzeniem spraw profesjonalistom?

Grudzień 29, 2014

Tagi: ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *